kalkulatorkredytu.app
← Poradnik kredytowy
Publikacja: Aktualizacja:

Kredyt z 0% prowizją — czy naprawdę jest darmowy?

Kredyt z 0% prowizji jest jak promocja „dostawa gratis" w sklepie internetowym. Może być prawdziwą oszczędnością, ale czasem cena produktu po prostu została podniesiona gdzie indziej.

Hasło przyciąga uwagę, bo działa na prostym skojarzeniu: skoro nie ma prowizji, oferta powinna być tańsza. Problem polega na tym, że prowizja jest tylko jednym elementem ceny kredytu.

Czy kredyt z 0% prowizją jest naprawdę tańszy? Krótka odpowiedź

Nie zawsze. Kredyt bez prowizji może być:

  • naprawdę korzystny, jeśli ma też konkurencyjne oprocentowanie i brak kosztownych dodatków,
  • albo droższy od oferty z prowizją, jeśli bank podniósł marżę, dołożył produkty dodatkowe albo sprzedał polisę.

Dlatego uczciwe porównanie robi się na całkowitej kwocie do zapłaty, a nie na samej prowizji.

Dla Twoich pieniędzy 0% prowizji jest dopiero początkiem rozmowy. Dopiero RRSO, całkowita kwota do zapłaty i koszt dodatków pokazują, czy oferta jest naprawdę tańsza.

Gdzie koszt może zostać przeniesiony?

1. Wyższe oprocentowanie

To najczęstszy wariant. Bank rezygnuje z jednorazowego wpływu z prowizji, ale zarabia więcej na odsetkach przez wiele lat.

2. Obowiązkowe produkty dodatkowe

Konto z wpływem wynagrodzenia, karta, ubezpieczenie albo pakiet usług mogą obniżać prowizję do zera, ale nadal generować koszt.

3. Ubezpieczenie lub pakiet ochronny

Na papierze prowizja znika, ale koszt wraca w formie składki doliczonej do kredytu albo pobieranej okresowo.

Przykład: oferta z prowizją vs oferta bez prowizji

Załóżmy kredyt hipoteczny 400 000 zł na 25 lat.

Oferta A

  • oprocentowanie 7,9%,
  • prowizja 2%, czyli 8 000 zł.

Oferta B

  • oprocentowanie 8,4%,
  • prowizja 0%.

Wynik orientacyjny:

ParametrOferta AOferta B
Rataok. 3 061 złok. 3 194 zł
Łączna kwota ratok. 918 244 złok. 958 199 zł
Dodatkowa prowizja na starcie8 000 zł0 zł
Całkowity wydatek klientaok. 926 244 złok. 958 199 zł

W tym modelu oferta 0% prowizji jest droższa łącznie o około 32 000 zł, mimo że na starcie wygląda atrakcyjniej.

prowizja nie przesądza o opłacalności
0%
różnica oprocentowania z przykładu
0,5 p.p.
różnica kosztu w pełnym okresie modelowym
ok. 32 tys. zł

Kiedy brak prowizji może mieć sens?

Są trzy najczęstsze scenariusze:

1. Krótki realny horyzont kredytu

Jeżeli planujesz refinansowanie, sprzedaż nieruchomości albo wcześniejszą spłatę po kilku latach, jednorazowa prowizja może boleć bardziej niż umiarkowanie wyższe oprocentowanie.

2. Prawdziwa promocja, a nie zamiana jednego kosztu na inny

Zdarzają się kampanie, w których bank rzeczywiście czasowo obniża koszt wejścia bez dokładania innych obciążeń. Trzeba to jednak sprawdzić w formularzu informacyjnym, a nie zakładać z góry.

3. Ochrona płynności na starcie

Brak prowizji może być praktycznie wygodny, jeśli i tak masz napięty budżet na zakup i chcesz zachować gotówkę na koszty transakcyjne albo rezerwę bezpieczeństwa.

Kiedy oferta 0% prowizji najczęściej jest pułapką?

Jak porównać takie oferty poprawnie?

  1. Ustal tę samą kwotę kredytu i ten sam okres.
  2. Sprawdź całkowitą kwotę do zapłaty.
  3. Dolicz koszt wszystkich wymaganych produktów dodatkowych.
  4. Jeśli planujesz wcześniejszą spłatę, policz koszt nie dla pełnych 25 lat, tylko dla własnego horyzontu.
  5. Sprawdź, czy prowizja w konkurencyjnej ofercie jest płacona z góry czy finansowana w kredycie.

Na co uważać w reklamie?

  • "0% prowizji" nie oznacza "najtańszy kredyt",
  • "promocja" nie oznacza, że oferta wygra z konkurencją w koszcie całkowitym,
  • "niższa rata" może wynikać z innego okresu albo innej konstrukcji kosztów,
  • brak prowizji nie zwalnia z analizy RRSO i formularza informacyjnego.

FAQ

Tak, ale tylko jeśli cała reszta parametrów też jest konkurencyjna. Sama prowizja nie przesądza o opłacalności.

Często tak przy długim kredycie, bo odsetki od wyższego oprocentowania potrafią kosztować znacznie więcej niż jednorazowa prowizja.

Może. Dlatego przy planowanej spłacie po `3-5` latach trzeba liczyć koszt w tym konkretnym horyzoncie, a nie tylko dla pełnego okresu umowy.

Najlepiej formularza informacyjnego i pełnej kalkulacji kosztów, a nie samej reklamy albo tabelki z ratą.

Zdjęcie autora — Maciej Sala

O autorze

Autor bloga, project manager i developer

Maciej Sala łączy doświadczenie w SEO, marketingu internetowym i zarządzaniu produktami z praktyką developerską w JavaScript, React, TypeScript i Next.js. Pracował przy projektach free-to-play z dziesiątkami tysięcy aktywnych użytkowników, odpowiadając za roadmapy, backlogi, analitykę i KPI. Interesuje się branżą finansową i tworzy treści, które upraszczają złożone tematy kredytowe.

Ostatnie artykuły