Kredyt z 0% prowizji jest jak promocja „dostawa gratis" w sklepie internetowym. Może być prawdziwą oszczędnością, ale czasem cena produktu po prostu została podniesiona gdzie indziej.
Hasło przyciąga uwagę, bo działa na prostym skojarzeniu: skoro nie ma prowizji, oferta powinna być tańsza. Problem polega na tym, że prowizja jest tylko jednym elementem ceny kredytu.
Nie zawsze. Kredyt bez prowizji może być:
Dlatego uczciwe porównanie robi się na całkowitej kwocie do zapłaty, a nie na samej prowizji.
Dla Twoich pieniędzy 0% prowizji jest dopiero początkiem rozmowy. Dopiero RRSO, całkowita kwota do zapłaty i koszt dodatków pokazują, czy oferta jest naprawdę tańsza.
To najczęstszy wariant. Bank rezygnuje z jednorazowego wpływu z prowizji, ale zarabia więcej na odsetkach przez wiele lat.
Konto z wpływem wynagrodzenia, karta, ubezpieczenie albo pakiet usług mogą obniżać prowizję do zera, ale nadal generować koszt.
Na papierze prowizja znika, ale koszt wraca w formie składki doliczonej do kredytu albo pobieranej okresowo.
Załóżmy kredyt hipoteczny 400 000 zł na 25 lat.
7,9%,2%, czyli 8 000 zł.8,4%,0%.Wynik orientacyjny:
| Parametr | Oferta A | Oferta B |
|---|---|---|
| Rata | ok. 3 061 zł | ok. 3 194 zł |
| Łączna kwota rat | ok. 918 244 zł | ok. 958 199 zł |
| Dodatkowa prowizja na starcie | 8 000 zł | 0 zł |
| Całkowity wydatek klienta | ok. 926 244 zł | ok. 958 199 zł |
W tym modelu oferta 0% prowizji jest droższa łącznie o około 32 000 zł, mimo że na starcie wygląda atrakcyjniej.
Są trzy najczęstsze scenariusze:
Jeżeli planujesz refinansowanie, sprzedaż nieruchomości albo wcześniejszą spłatę po kilku latach, jednorazowa prowizja może boleć bardziej niż umiarkowanie wyższe oprocentowanie.
Zdarzają się kampanie, w których bank rzeczywiście czasowo obniża koszt wejścia bez dokładania innych obciążeń. Trzeba to jednak sprawdzić w formularzu informacyjnym, a nie zakładać z góry.
Brak prowizji może być praktycznie wygodny, jeśli i tak masz napięty budżet na zakup i chcesz zachować gotówkę na koszty transakcyjne albo rezerwę bezpieczeństwa.
0% prowizji najczęściej jest pułapką?25 lat, tylko dla własnego horyzontu.Tak, ale tylko jeśli cała reszta parametrów też jest konkurencyjna. Sama prowizja nie przesądza o opłacalności.
Często tak przy długim kredycie, bo odsetki od wyższego oprocentowania potrafią kosztować znacznie więcej niż jednorazowa prowizja.
Może. Dlatego przy planowanej spłacie po `3-5` latach trzeba liczyć koszt w tym konkretnym horyzoncie, a nie tylko dla pełnego okresu umowy.
Najlepiej formularza informacyjnego i pełnej kalkulacji kosztów, a nie samej reklamy albo tabelki z ratą.

O autorze
Autor bloga, project manager i developer
Maciej Sala łączy doświadczenie w SEO, marketingu internetowym i zarządzaniu produktami z praktyką developerską w JavaScript, React, TypeScript i Next.js. Pracował przy projektach free-to-play z dziesiątkami tysięcy aktywnych użytkowników, odpowiadając za roadmapy, backlogi, analitykę i KPI. Interesuje się branżą finansową i tworzy treści, które upraszczają złożone tematy kredytowe.