Finansowanie prowizji w kredycie jest jak dopisanie kosztu wakacji do wieloletniego rachunku. Dziś nie wyjmujesz pieniędzy z kieszeni, ale przez długi czas płacisz od tej kwoty dodatkowy koszt.
Brzmi wygodnie: nie wydajesz kilku tysięcy złotych na start, tylko rozkładasz koszt w racie. Problem polega na tym, że prowizja przestaje być wtedy jednorazową opłatą. Staje się częścią kapitału, od którego bank nalicza odsetki przez cały okres spłaty.
Oznacza to, że bank:
Przykład:
400 000 zł,2%, czyli 8 000 zł,408 000 zł.Od tych 8 000 zł bank nalicza odsetki tak samo jak od reszty zadłużenia.
Dla Twoich pieniędzy to oznacza prostą rzecz: prowizja finansowana w kredycie kosztuje więcej niż jej nominalna kwota, bo pracują na niej odsetki.
Załóżmy kredyt hipoteczny:
400 000 zł,25 lat,7,5%,2%.8 000 zł z własnych środków,400 000 zł,8 000 zł.8 000 zł do kapitału,17 736 zł.Różnica jest duża: wygoda braku płatności na starcie kosztuje w takim układzie około 9 736 zł dodatkowych odsetek.
Ten sam kredyt 400 000 zł, 25 lat, 7,5%:
| Prowizja | Kwota prowizji | Łączny koszt po sfinansowaniu |
|---|---|---|
| 1% | 4 000 zł | ok. 8 868 zł |
| 2% | 8 000 zł | ok. 17 736 zł |
| 3% | 12 000 zł | ok. 26 604 zł |
Im dłuższy okres i wyższe oprocentowanie, tym droższa staje się taka decyzja.
Najczęściej w trzech sytuacjach:
Jeśli bez sfinansowania prowizji nie domkniesz transakcji albo stracisz zbyt dużo gotówki z poduszki bezpieczeństwa, taki ruch bywa praktycznym kompromisem.
Jeśli planujesz refinansowanie albo sprzedaż nieruchomości po 3-5 latach, koszt odsetek od prowizji nie zdąży urosnąć do poziomu widocznego w pełnym 25-letnim okresie.
Czasem bezpieczniej jest zachować rezerwę finansową niż wyczyścić konto tylko po to, żeby uniknąć finansowania prowizji. To jednak decyzja o płynności, a nie o minimalnym koszcie.
To ważne zwłaszcza przy gotówkówkach. W umowie może pojawić się wyższa kwota kredytu niż wypłata netto, bo część środków idzie od razu na prowizję.
Oferta z 0% prowizji i wyższym oprocentowaniem może być lepsza albo gorsza od oferty z prowizją. Trzeba porównać pełną kwotę do zapłaty.
RRSO uwzględnia prowizję, także gdy jest finansowana. Nadal jednak warto samodzielnie policzyć, ile realnie kosztuje ta jedna decyzja.
Powiązane tematy znajdziesz też we wpisach jak porównywać oferty kredytów, gdy RRSO nie jest miarodajne i co to jest RRSO i dlaczego jest ważniejsze niż oprocentowanie.
Z perspektywy czystego kosztu zwykle jest droższe niż zapłata z góry. Może jednak mieć sens, jeśli chroni Twoją płynność.
Tak, jeśli prowizja została doliczona do kapitału kredytu.
Często tak, ale nie automatycznie. Trzeba sprawdzić, czy brak prowizji nie jest rekompensowany wyższym oprocentowaniem.
Najmocniej na długich hipotekach, bo odsetki od prowizji mają dużo czasu, żeby urosnąć.

O autorze
Autor bloga, project manager i developer
Maciej Sala łączy doświadczenie w SEO, marketingu internetowym i zarządzaniu produktami z praktyką developerską w JavaScript, React, TypeScript i Next.js. Pracował przy projektach free-to-play z dziesiątkami tysięcy aktywnych użytkowników, odpowiadając za roadmapy, backlogi, analitykę i KPI. Interesuje się branżą finansową i tworzy treści, które upraszczają złożone tematy kredytowe.